Sławomir Nowak
Uzasadnienie umorzenia sprawy Nowaka. Teraz szokuje ona jeszcze bardziej
Asesor, który umorzył sprawę Sławomira Nowaka, stwierdził, że zeznania głównego świadka w sprawie to "dowód z pomówienia" i nie chciał go nawet przesłuchać. Tak wynika z uzasadnienia o umorzeniu sprawy byłego ministra. Media dotarły do treści kluczowego dokumentu. Jak pisaliśmy na Niezalezna.pl, prokurator już na posiedzeniu zapewniała, że prokuratura nie będzie zaskarżać decyzji o umorzeniu.
Młody asesor umorzył sprawę Nowaka. Co się działo na posiedzeniu? Sąd odmówił udzielania informacji
Nie poznamy przebiegu posiedzenia, na którym umorzono sprawę Sławomira Nowaka? Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa odmówił udzielania informacji. "Posiedzenie odbyło się z wyłączeniem jawności" - przekazała wiceprezes mokotowskiego sądu.
Sąd nawet nie chciał słuchać świadków! Umorzył sprawę przeciwko „złotemu chłopcu” Platformy
Sytuacja absolutnie kuriozalna! Wreszcie miał ruszyć proces Sławomira Nowaka w „wątku polskim” dotyczącym zarzutów przyjmowania gigantycznych łapówek. W czasie, gdy był on ministrem w rządzie Donalda Tuska i szefem jego gabinetu politycznego. Sąd jednak – bez analizy materiału dowodowego na rozprawie – sprawę umorzył. Po wniosku obrony, do którego przychylił się… prokurator. „To tym bardziej absurdalne, że niektóre osoby zamieszane w aferę przyznały się do winy i zostały prawomocnie skazane” – słyszymy od jednego z prawników.