Ryszard Petru
Jest pomysł, co dalej z Petru. Lepszego powodu do kpin internauci nie mogli sobie wymarzyć
Miniona sobota to był chyba jeden z najczarniejszych dni Ryszarda Petru w jego politycznej karierze. Przegrana z Katarzyną Lubnauer w walce o fotel lidera Nowoczesnej musiała go bardzo zaboleć. I na tym nie koniec, bo jeszcze nie zdążył się oswoić z klęską, a już zaczęły się żarty z jego przyszłości w partii. Impulsem była informacja o Radzie Mędrców Nowoczesnej, którą Petru miałby pokierować.
Misiło nagle zmienił zdanie. Już nie chce być szefem Nowoczesnej
W trakcie konwencji wyborczej Nowoczesnej, w której udział bierze ponad 300 delegatów jeden z kandydatów na przewodniczącego ugrupowania wycofał nagle swoją kandydaturę. O fotel lidera walczą: obecny szef Nowoczesnej Ryszard Petru, przewodnicząca klubu Katarzyna Lubnauer oraz poseł Piotr Misiło. Ten ostatni oznajmił jednak, że z wyścigu o fotel szefa partii formalnie się wycofuje.
Temu politykowi słowo „przepraszam” nie przejdzie przez gardło? Policja obnaża hipokryzję Ryszarda Petru
Nie milkną echa twitterowego wpisu lidera Nowoczesnej, w którym Petru obraził funkcjonariuszy polskiej policji. „Ktoś kto jest posłem i reprezentuje swój elektorat powinien mieć honor i odwagę przeprosić!” - czytamy na oficjalnym profilu polskiej policji. W związku z tym, że polityk nie przedstawił żadnych faktów na poparcie swoich oskarżeń, ani nie przeprosił publicznie, polska policja regularnie upomina Ryszarda Petru na Twitterze, domagając się wyjaśnień.