Rosja
Prowokacje Putina i Łukaszenki będą się powtarzały. "Bądźmy czujni, bo padają na podatny grunt w Polsce"
Zgodnie z naszymi danymi na terytorium Białorusi jest ok. 4 tys. Wagnerowców, a według informacji od prezydenta Litwy nawet odrobinę więcej - przekazał premier Mateusz Morawiecki, który odwiedził Przesmyk Suwalski, gdzie spotkał się z prezydentem Gitanasem Nausedą. Jak zapewnił, "rząd Prawa i Sprawiedliwości nigdy się nie zgodzi na Buczę, Irpień, Mariupol we wschodniej ani w środkowej Polsce, na wschód od Wisły". Obroniliśmy miejsca pracy, obroniliśmy polską gospodarkę i dzisiaj twardo bronimy polskiej granicy przed prowokatorami Alaksandra Łukaszenki, przed Grupą Wagnera - dodał.
Tomasz Sakiewicz: Jak Ukraina osłabia swoją szansę
Tę wojnę Rosja już przegrała. Obojętnie co się stanie jej międzynarodowa pozycja gwałtownie zmaleje. Stan rosyjskiej gospodarki, wbrew zapewnieniom przywódców na Kremlu, jest po prostu opłakany i będzie się pogarszał. Odbudowa armii potrwa lata. Jednak Ukraina tej wojny jeszcze nie wygrała. Rosjanie okupują prawie 20 proc. terytorium tego państwa. Gospodarka i infrastruktura jest kompletnie zniszczona. Starty w ludności wynikającej głównie z migracji sięgają nawet kilkanaście milionów ludzi. Dzisiaj Ukraina jest mniej ludnym krajem niż Polska. Zwycięstwo, jeżeli przyjdzie, będzie bardzo gorzkie - pisze specjalnie dla Niezalezna.pl Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej".
Ukraińcy zapowiadają zmasowany atak? Tajemniczy FILM na profilu służb. Celem ma być także Moskwa!
W mediach społecznościowych Ukraińskiego Biura Komunikacji Strategicznej opublikowano tajemniczy film animowany, który sugeruje zmasowany odwet na Rosji. Na końcu animacji pojawia się data wskazująca, że Ukraińcy mają zamiar odpłacić się okupantom w dniu ich Święta Niepodległości.