polityka
O te pięć spraw Platforma nie pytała Polaków. Premier: Do władzy chcą wrócić niebezpieczni ludzie
W opublikowanym dzisiaj spocie premier Mateusz Morawiecki wskazał na pięć kwestii, które rząd PO-PSL zrealizował bez pytania o zdanie Polaków. - Dzisiaj będziemy decydować o najważniejszych dla nas sprawach. Nie pan Weber i jego polscy pomagierzy - dodał, zachęcając do udziału w wyborach i referendum 15 października.
Miał startować z ludowcami, staruje z Tuskiem. „Zaczął biegać od Sasa do Lasa. Platformie to nie pomoże...”
"Michał Kołodziejczak na listach KO to zaskoczenie. (...) Sądzę, że to w niczym nie pomoże Platformie Obywatelskiej. Sam Kołodziejczak pewnie do Sejmu się dostanie, ale jego ruch - Agrounia - jego decyzją kasuje się z polityki" - tak ostatnie zaskakujące doniesienia z polskiej sceny politycznej komentuje były minister rolnictwa Krzysztof Ardanowski (PiS). I dodaje - "Kołodziejczak, zaczął biegać od Sasa do Lasa. Wydawało się, że był już dogadany z Kosiniakiem-Kamyszem (lider PSL) co do wspólnego startu, ale chyba Szymon Hołownia pokrzyżował ten plany".
„Tusk zrobił z nas kraj koczowniczy” – mówił Kołodziejczak. A dziś już na listach razem z PO
– Ja sobie też powiedziałem: nie ma żadnych uprzedzeń, nie ma żadnych kaprysów, nie ma na to miejsca. Dzisiaj wszyscy gotowi do walki o Polskę uczciwą, o prawdę, o wolność mogą znaleźć się w tej wielkiej armii ludzi dobrej woli z sercami wypełnionymi Polską – powiedział dziś Donald Tusk podczas Rady Krajowej PO. I ogłosił, że Michał Kołodziejczak z AgroUnii będzie na listach wyborczych wspólnie z Platformą Obywatelską.