Krzysztof Gawkowski
Najpierw straszył, że prezydent "dostanie po łapach", potem... zapraszał go do resortu. "Kozak w necie"
- Jeżeli prezydent przyjdzie i będzie uważał, że rządzi, to dostanie po łapach - mówił w przeddzień zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na urząd prezydenta wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dzień później ściskał dłoń nowej głowy państwa i... zapraszał do swojego resortu. Kolejnych kilkanaście godzin później zaś pochwalił się kuriozalną aplikacją, odliczającą czas do końca kadencji prezydenta. - Kozak w necie... - kpią internauci.
Wicepremier chciał być zabawny. Na X komentarze są bezlitosne. "Chat GPT zrobiłby to lepiej"
Krzysztof Gawkowski, wicepremier z Lewicy, próbował zakpić sobie z Partii Razem, ale wyszło mu to niemal tak dobrze, jak szefowi rządu, Donaldowi Tuskowi. Jego "wierszyk" dostał kilka bezlitosnych komentarzy.