Katarzyna Lubnauer
3 tysiące złotych za "jedynkę" na liście wyborczej Nowoczesnej. Tak partia walczy z bankructwem
Nie od dziś wiadomo, że partia założona przez Ryszarda Petru, a obecnie zarządzana przez Katarzynę Lubnauer ma spore kłopoty finansowe. Bankructwo partii jest na tyle poważne, że wprowadzono opłaty... za miejsca na liście wyborczej. Ceny - jak informuje onet.pl - zaczynają się od 200 zł, a kończą na nawet 3 tys. zł. Szefowa partii tłumaczy, że opłaty są dobrowolne, ale z listu Szłapki wynika, że to nieprawda.
Czy może być jeszcze śmieszniej? Popłoch w Nowoczesnej. Ktoś chyba w końcu pokazał Lubnauer sondaże
Niemal pół roku temu połączenie PO i Nowoczesnej proponował Grzegorz Schetyna. Wówczas Katarzyna Lubnauer dość mocno studziła jego zapędy. Najwyraźniej w tej kwestii sporo się zmieniło, bo dziś liderka Nowoczesnej mówi już zupełnie co innego. Czyżby ktoś w końcu pokazał jej wyniki sondaży, które ostatnio nie są dla jej partii zbyt optymistyczne?
To jest lepsze od kabaretu! Kolejna odsłona konfliktu w Nowoczesnej – Petru pozabierał z siedziby... meble!
– Doszło do tego, że pracujące tam osoby musiały siedzieć na kartonach do czasu zakupu nowych mebli – mówi tygodnikowi \"Wprost\" członek Nowoczesnej. Jak się okazuje po przegranych wyborach na lidera partii, Ryszard Petru do tego stopnia nie mógł pogodzić się z porażką, że z siedziby partii pozabierał wszystkie meble. Nowej przewodniczącej Katarzynie Lubnauer nie zostawił nawet stołu konferencyjnego czy biurka.