Katarzyna Kotula
Minister Kotula obiecywała poważnie zająć się prawami mężczyzn. Dziś punktują ją nawet koalicjanci
Minister ds. równości Katarzyna Kotula podczas Campusu Polska Przyszłości w ubiegłym roku obiecywała, że w czasie polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej jednym z trzech głównych tematów będą prawa chłopców i mężczyzn. To odpowiedź na dostrzegane zarówno przez minister Kotulę, jak i społeczeństwo oznaki rosnącego niezadowolenia chłopców i mężczyzn, którzy coraz częściej mają poczucie, że obiecywana równość kobiet i mężczyzn w gruncie rzeczy oznacza dziś dyskryminację tych ostatnich. Wygląda jednak na to, że obietnice minister Kotuli mocno rozjechały się z faktycznym oczekiwaniami społecznymi, a "równość" w ustach minister ds. równości ma swoje specyficzne znaczenie. Co ciekawe, nawet koalicjanci zabrali się za rozliczanie obietnic minister Kotuli.
Kotula przyznała się do kłamstwa. Teraz boi się pytań Republiki. ZOBACZ
Nie mam dziadka z Wermachtu, ale mam ojca który od lat pracuje (fizycznie) w Berlinie - odpowiedziała publicznie Katarzyna Kotula na część pytań wysłanych przez dziennikarzy Telewizji Republika. Więcej odpowiedzi w niedzielnym programie "Ściśle jawne".
Kotula z premedytacją kłamała o swoim wykształceniu? Informacje do Kancelarii Sejmu podają sami posłowie
"Ministra" Katarzyna Kotula (Lewica) tłumaczy się, że poprawiła już błędne informacje na temat tytułu magistra, którego nie posiada, widniejące na stronie Kancelarii Sejmu. Problem w tym, że dane wprowadziła sama Kotula. Jak informuje poseł Janusz Kowalski (PiS), podanie prawidłowych danych posłowie potwierdzali dodatkowo własnoręcznym podpisem. Polityk Lewicy najwyraźniej celowo kłamała, bo takie same informacje (także z błędną nazwą szkoły), zawarła na swojej stronie internetowej.