Gazeta Wyborcza
Polacy nie chcą czytać „Wyborczej”? Cała paczka jej dodatku wylądowała w śmietniku!
Miała być wielka akcja – milion egzemplarzy gazet rozdanych w miastach poniżej 100 tys. Mieszkańców i... nic z tego! Całą sytuację w niezwykle wymowny sposób podsumowuje zdjęcie, które otrzymaliśmy od Czytelników. Cała paczka ze specjalnym dodatkiem do „Wyborczej” - „Gazetą Przedwyborczą” wylądował w śmietniku. A miało być tak pięknie...
"Wyborcza" martwi się dymem... ze zniczy dla ofiar Katynia. A co z szambem w Wiśle?
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zaplanowało akcję „Iskra Pamięci”. Na pl. Piłsudskiego w Warszawie ma zostać zapalonych ponad 20 tys. zniczy dla ofiar zbrodni katyńskiej. Znicze zostaną ustawione w kształcie polskiego orła wojskowego według wzoru z 1919 roku. Jak na ten pomysł zareagowała „Gazeta Wyborcza”? A co z dymem w centrum – zapytali. Co ciekawe, nie pamiętamy, by w ten sam sposób „troszczyli się” o dym, gdy świeczki i znicze palili w „obronie wolnych sądów” tzw. obrońcy demokracji. Nie wspominając już o tym, że „Wyborcza” nie widziała problemu w spuście ścieków do Wisły przez Rafała Trzaskowskiego.
Rzecznik policji wypunktował rewelacje „Wyborczej”. Zarzucił jej manipulację i przedstawił film
"Gazeta Wyborcza" zaatakowała policję za rzekomą brutalność i uniemożliwianie pracy jej fotoreportera. Według gazety, miał on być "szarpany i rzucony na ziemię", podczas wczorajszego marszu narodowców. Rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji Mariusz Ciarka odniósł się do zarzutów dziennika. - Nie rozumiem tej manipulacji "Gazety Wyborczej". Zachęcam do obejrzenia filmiku - napisał Ciarka na Twitterze, prezentując film z zajścia.