Francja
Zabarykadowane sklepy, zamknięte muzea, odwołane spektakle. Francja szykuje się na protesty
Przed zapowiedzianymi na dzisiaj kolejnymi protestami "żółtych kamizelek" we Francji zmobilizowano 89 tys. funkcjonariuszy policji. Siły bezpieczeństwa w Paryżu mają też dysponować pojazdami opancerzonymi do burzenia barykad, 39 szpitali jest w stanie gotowości. Prewencyjnie zatrzymano niemal 300 osób.
Wystarczyło tylko, że zapytali Francuzów o imigrantów. UE będzie miała sporo spraw do przemyślenia
Francuzi dosyć sceptycznie oceniają skutki płynące z imigracji. Wskazują to wyniki sondażu, które opublikowano dzisiaj w tygodniku "Journal du Dimanche". 58 proc. ankietowanych uważa, że we Francji imigracja ma negatywne skutki, choć 61 proc. chce przyjęcia osób w niebezpieczeństwie. Krytycznie odniesiono się do głównych unijnych projektów, w tym układu z Schengen i podziału kwotowego uchodźców.
Armatki wodne, gaz łzawiący, strzały - gorąca sobota w Paryżu! Protestujący chcą dymisji Macrona
Dzisiaj w Paryżu kolejny raz doszło do starć członków ruchu "żółtych kamizelek" z policją. Protest wywołany podwyżką cen paliwa trwa już trzeci tydzień. Jak informują media, policja zatrzymała dotychczas 122 protestujących, a 20 osób zostało rannych. Według szacunków służb porządkowych w całej Francji na ulice wyszło 36 tys. ludzi