Dawid Kacprzyk
Trzaskowski odniósł się do informacji, które dostał w ubiegłym roku. "Najgorsze oświadczenie, jakie widziałem"
Rafał Trzaskowski o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym miał dowiedzieć się już latem 2025 r. od ówczesnego ordynatora oddziału chirurgii. Dziś tłumaczy się, że "nie z każdą wiadomością jest w stanie się zapoznać", a "prywatna wiadomość nie jest kanałem zgłaszania nieprawidłowości w miejskiej instytucji". Tyle tylko, że sam Trzaskowski miał poprosić w odpowiedzi na wiadomość lekarza o przekazanie informacji na piśmie.
Został wydalony z partii, stracił pracę w jednym szpitalu. Teraz młody lekarz zrezygnował z mandatu radnego
Wiceprzewodnicząca klubu radnych KO w Warszawie poinformowała, że Dawid Kacprzyk zrezygnował z mandatu radnego dzielnicy Ursus. To efekt nagłośnienia afery w Szpitalu Południowym i "saloniku VIP" organizowanego przez tego młodego lekarza dla polityków partii, której był członkiem. Na tym się jednak nie kończą jego problemy.
Słowa Tuska źle się zestarzały. W Sejmie mówił o "cwaniakach" i "kombinatorach"
Afera wokół warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Gdy na jaw wychodzą kolejne informacje o działalności Dawida Kacprzyka - lekarza, który miał zarobić 1,6 mln zł, pełnić funkcję koordynatora SOR bez specjalizacji i zapewniać politykom KO oraz ich bliskim specjalną „szybką ścieżkę” leczenia - internauci przypomnieli słowa Donalda Tuska sprzed niespełna dwóch lat. Premier grzmiał wówczas z sejmowej mównicy o „grupie cwaniaków i kombinatorów” oraz „kręceniu brudnych interesów” w ochronie zdrowia - zwracając się do posłów Prawa i Sprawiedliwości.