Beata Najjar
Szkoda, że po fakcie... Sąd reaguje na informacje ujawnione przez Niezalezna.pl. Istotna zmiana narracji
W reakcji na publikację Niezależna.pl zarządzająca Sądem Okręgowym w Warszawie sędzia Beata Najjar rozesłała do sędziów sądów rejonowych nowe pismo. Wynika z niego, że kierownictwo sądu nie zaakceptowało zasad opisanych wcześniej przez sędziego Pawła Dobosza, a on sam nie miał upoważnienia do wysłania tamtej informacji. Najjar podkreśliła jednocześnie, że sąd chce, aby na wolne stanowiska zgłaszało się jak najwięcej kandydatów.
Resort Bodnara reaguje na nasz tekst. „Przepisy są niezgodne z prawem UE, co pozwala na odmowę ich stosowania”
Wniosek sędzi Beaty Najjar dotyczący zgody na dalsze orzekanie trafił ostatecznie do Krajowej Rady Sądownictwa. Czy to oznacza, że Ministerstwo Sprawiedliwości uznało za legalną KRS? Resort twierdzi, że nic podobnego. Argumentuje, że wniosek trafił do Rady, bo musiał, a KRS jest tylko i jedynie "odbiorcą", a ewentualna zgoda Rady lub jej brak wobec wniosku sędzi Najjar - jest "niezgodna z prawem UE". "Opary absurdu" - stwierdził sędzia Sądu Najwyższego, prof. Kamil Zaradkiewicz.