afera kłodzka
Wyciek danych ofiar w Kłodzku i niszczenie dokumentów. Brak reakcji śledczych i wzburzenie rodzin ofiar
Wyrok z niezanonimizowanymi danymi i drastycznymi opisami krzywd ofiar męża Kamili L. z Kłodzka trafił z Sądu Okręgowego w Świdnicy prosto do urzędu miasta. Burmistrz nakazał jego zniszczenie. Mimo to magistrat do wczoraj nie wystosował oficjalnego pisma w tej sprawie do sądu. Bliscy pokrzywdzonych nie kryją oburzenia, nazywając działania sądu „skandalem i zastraszaniem”. Zapowiadają kroki prawne. Prokuratura nie otrzymała żadnego zawiadomienia, nie wszczęła postępowania z urzędu. Potencjalnych przestępstw mogło być co najmniej kilka.