Były prezydent i premier Federacji Rosyjskiej, Dmitrij Miedwiediew, znany jest z ostrej retoryki, wycelowanej w Ukrainę oraz NATO i sojuszników Paktu. Niedawno, na jego profilu w mediach społecznościowych pojawił się obszerny wpis, w którym sugerowano, że po Ukrainie, Rosja może sięgnąć po Gruzję i Kazachstan. Post zniknął z osi czasu, a w mediach pojawiło się tłumaczenie, że Miedwiediew padł ofiarą hakerów.