Jak wczoraj informowaliśmy, szef Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Tiny Kox utrzymywał kontakty z rosyjskim agentem GRU i był traktowany przez Kreml jako „kontakt” co najmniej od 2014 roku. Dzisiaj wyszły na jaw nowe fakty. Chodzi o powiązania Koxa z Ludmiłą Kozłowską. Okazuje się, że to właśnie on umożliwił jej pojawienie się w Strasburgu i publiczne wystąpienie w dwóch wydarzeniach organizowanych w Radzie Europy. To właśnie wtedy Kozłowska ostro atakowała polski rząd.