We wtorek (16 czerwca) w Berlinie działacze Ruchu Obrony Granic zostali pobici i skuci przez niemiecką policję, gdy chcieli ustawić krzyż przy głazie upamiętniającym polskie ofiary II wojny światowej. Tymczasem polski konsul ograniczył się do "badania okoliczności zdarzenia i powodów zatrzymania". - Jest w kontakcie z lokalnymi służbami - przekazał Niezależna.pl rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Dotąd do tej skandalicznej sytuacji nie odnieśli się ani premier Donald Tusk, ani szef MSZ Radosław Sikorski.