Jeszcze w piątek senator USA Lindsey Graham przebywał w Kijowie, gdzie spotkał się z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim. Amerykański polityk zapowiadał także potężny pakiet sankcji wobec Rosji, na który zielone światło dał prezydent USA Donald Trump. Dziś poinformowano o śmierci Grahama po "krótkiej i nagłej chorobie".
W niektórych regionach Rosji władze angażują nauczycieli i urzędników do dyżurowania na stacjach paliw, gdzie ich zadaniem jest uspokajanie kierowców i pilnowanie porządku w kolejkach. W zamian dostają herbatę i kawę. Działania te są odpowiedzią na pogłębiający się niedobór paliw po ukraińskich atakach na infrastrukturę paliwową.
Ośmiu mężczyzn usłyszało zarzuty udziału w spisku, którego celem było przeprowadzenie ataku podczas gali MMA przed Białym Domem. Zdaniem prokuratury federalnej jednym ze skutków miało być zamordowanie przedstawiciela władz.