O takich rzeczach czytałem tylko w książkach o drugiej wojnie światowej – takimi słowami ks. Krzysztof Orlicki z parafii w Kiwercach pod Łuckiem opisał swoje odczucia, dotyczące trwającej na Ukrainie rosyjskiej napaści. Jak zaznaczył, na tyle, na ile jest to możliwe, stara się żyć „normalnie” i angażować w pomoc potrzebującym.
Prawie 40 tys. osób pozostaje bez prądu i jedzenia na wschodzie Ukrainy na skutek rosyjskiej agresji, a strona rosyjska nie pozwala na ewakuację – oświadczył minister spraw wewnętrznych Ukrainy Denys Monastyrski. Według niego krytyczna sytuacja panuje w mieście Bucza w obwodzie kijowskim.
Niezależne radio Echo Moskwy zostało wyłączone, a telewizja Dożdż - zablokowana, przez władze Rosji. „Ograniczenia dostępu” do tych mediów zażądała prokuratura generalna z powodu publikacji „kłamliwych informacji na temat działań wojsk rosyjskich” w wojnie z Ukrainą.