„Siły CENTCOM rozpoczęły dziś o godz. 17:00 czasu wschodnioamerykańskiego (23 w Polsce - PAP) przeprowadzanie uderzeń w samoobronie przeciwko Iranowi na rozkaz naczelnego dowódcy sił zbrojnych” - napisał CENTCOM w komunikacie.
Jak dodano, „działania te są odpowiedzią na zestrzelenie wczoraj amerykańskiego śmigłowca AH-64 Apache”.
„Misja stanowi proporcjonalną reakcję na nieuzasadnioną agresję ze strony Iranu” - oświadczyło dowództwo.
U.S. Central Command (CENTCOM) forces began launching self-defense strikes against Iran at 5 p.m. ET today at the Commander in Chief’s direction, in response to yesterday’s downing of a U.S. Army Apache helicopter. The mission is a proportional response to unjustified Iranian…
— U.S. Central Command (@CENTCOM) June 9, 2026
"Stany Zjednoczone muszą odpowiedzieć"
Prezydent USA Donald Trump oznajmił wcześniej, że Iran jest odpowiedzialny za zestrzelenie w poniedziałek śmigłowca Apache nad cieśniną Ormuz. Zadeklarował, że USA „muszą odpowiedzieć” na ten atak.
Właśnie otrzymałem informację od naszego Wspaniałego Wojska, że wczoraj wieczorem Irańczycy zestrzelili jeden z naszych wysoko zaawansowanych śmigłowców Apache podczas patrolu nad cieśniną Ormuz. W zdarzeniu brało udział dwóch pilotów, obaj są bezpieczni i nie doznali obrażeń. Niemniej, Stany Zjednoczone muszą, z konieczności, odpowiedzieć na ten atak
– napisał Trump na portalu Truth Social.
Był to pierwszy śmigłowiec Apache utracony w trwającej od końca lutego wojnie USA i Izraela przeciwko Iranowi. Dotychczas amerykańskie wojsko straciło około 30 bezzałogowców i kilka myśliwców.