Koszulka NIEMIECKO - RUSKA SZAJKA TUSKA Zamów już TERAZ!

Trzech posłów Konfederacji sprzymierzyło się z AfD. Mularczyk dla Niezalezna.pl: "To szokujący sojusz"

Trzech europosłów Konfederacji zdecydowało się na wstąpienie w szeregi Europy Suwerennych Narodów, w której zasiadają politycy z Alternatywy dla Niemiec (AfD). -Wielu z przedstawicieli AfD oskarżana jest o prorosyjskość, kontakty z Łukaszenką i rusofilskie poglądy. Znajdują się tam też nurty rewizjonistyczne wobec Polski i polskich granic. Pojawiają się próby wybielania żołnierzy Wermachtu i SS. Jest to szokujące dla nas, że polscy europarlamentarzyści widzą wolę do współpracy z AfD – mówi Arkadiusz Mularczyk, europoseł PiS. - Skoro nastąpił taki wybór naszych kolegów z Konfederacji, to mam jedynie nadzieję, że będą edukowali niemieckich kolegów w Parlamencie Europejskim o historii II wojny światowej, polskich stratach wojennych, o tym, że Niemcy nigdy się nie rozliczyli się ze skutków wojny - dodaje polityk PiS.

Jak zagłosowali eurodeputowani?
Fot. Filip Blazejowski - Gazeta Polska

Trzech europosłów Konfederacji - Stanisław Tyszka, Marcin Sypniewski i Ewa Zajączkowska-Hernik - zdecydowało się dołączyć do frakcji Europy Suwerennych Narodów, w której zasiadają politycy z Alternatywy dla Niemiec. Z kolei Anna Bryłka i Tomasz Buczek chcą przystąpić do utworzonej niedawno m.in. przez premiera Węgier Viktora Orbána grupy Patrioci dla Europy. Natomiast szósty z europosłów Konfederacji Grzegorz Braun ma nie prowadzić żadnych rozmów z frakcjami w Parlamencie Europejskim.  

- Bardzo mnie zaskoczyła i trochę zszokowała ta informacja. To pokazuje, że nie ma spoiwa pomiędzy tymi frakcjami, które tworzą Konferencję. Nawet w grupie sześciu osób nie są w stanie uzgodnić kierunku polityki, którą chcą realizować w UE

–  mówi europoseł PiS, Arkadiusz Mularczyk.

Jak przypomina Cezary Gmyz, ekspert ds. Niemiec, nie należy się dziwić decyzji niektórych posłów Konfederacji. - Współpraca AfD z niektórymi politykami Konfederacji miała miejsce już wcześniej. Sama zaś Konfederacja nie jest akceptowana przez część prawicowych frakcji w Parlamencie Europejskim – zauważa Gmyz.

Alternatywa dla Niemiec została w marcu br. wyrzucona z grupy Tożsamość i Demokracja (ID) w Parlamencie Europejskim za słowa, jakie wypowiedział Maximilian Krah w rozmowie z włoskim dziennikiem "La Repubblica". Polityk AfD przekonywał, że nie wszyscy członkowie formacji SS byli zbrodniarzami. 

Wielu z polityków z AfD oskarżana jest o prorosyjskość, kontakty z Łukaszenką i rusofilskie poglądy. Znajdują się tam też nurty rewizjonistyczne wobec Polski i polskich granic. Pojawiają się próby wybielania żołnierzy Wermachtu i SS. - Jest to szokujące dla nas, że polscy europarlamentarzyści widzą wolę do współpracy z AfD - zauważa Arkadiusz Mularczyk.

- Skoro nastąpił taki wybór naszych kolegów z Konfederacji, to mam jedynie nadzieję, że będą edukowali niemieckich kolegów w Parlamencie Europejskim o historii II wojny światowej, polskich stratach wojennych, o tym, że Niemcy nigdy się nie rozliczyli się ze skutków wojny. Chciałbym, żeby politycy z Konfederacji przekonywali Niemców do podjęcia tematu reparacji wojennych dla Polski i zmiany podejścia do polityki historycznej. Jeśli taką drogę podjęli, to życzę im powodzenia w edukacji niemieckich kolegów w Parlamencie Europejskim

– – kończy europoseł PiS.

 

 



Źródło: Niezależna.pl, portal X, PAP

 

#AfD #Parlament Europejski #konfederacja #Arkadiusz Mularczyk #Burksela #polityka zagraniczna #EKR #Europa Suwerennych Narodów #frakcje

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Paweł Kryszczak
Wczytuję ocenę...
Wideo