Tajemnice sędziego, agenta Łukaszenki » więcej w Gazecie Polskiej! CZYTAJ TERAZ »

Militarna i geopolityczna katastrofa Putina. Europa się zjednoczyła. Solidarność nie jest pustym sloganem

Rosja wysyła nowe wojska i sprzęt dla wzmocnienia swoich oddziałów na frontach w południowej i wschodniej Ukrainie - poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Tymczasem dziennik „Financieele Dagblad” podkreśla, że atak na Ukrainę stał się dla Putina nie tylko militarną, ale również geopolityczną katastrofą.

Zdjęcie ilustracyjne
Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Z raportów ukraińskiego zwiadu wynika, że "wróg zwiększył transporty kolejowe z wojskiem, sprzętem i amunicją na tereny działań wojennych" - podał sztab generalny.

Chodzi głównie o tereny frontowego miasta Bachmut na wschodzie kraju.

Rosyjskie wojska próbują zająć Bachmut od sierpnia. Trwają tam obecnie najcięższe i najbardziej krwawe działania zbrojne na Ukrainie.

Według ukraińskiego sztabu generalnego Rosjanie wzmacniają swoje siły także na froncie w południowej części Ukrainy. Lecz są przesłanki, by twierdzić, że 

Europejska solidarność? To nie pusty slogan

W ocenie holenederskiego dziennika „Financieele Dagblad” rosyjska agresja zakończyła nadzieje Europejczyków na utrzymanie przy pomocy nowoczesnej wersji polityki appeasementu Neville'a Chamberlaina, brytyjskiego premiera, który chcąc uniknąć konfrontacji z hitlerowskimi Niemcami, poświęcił dla niego Czechosłowację.

- Po nielegalnej aneksji Krymu i zestrzeleniu samolotu MH17 w 2014 roku Europa nie podjęła żadnej poważnej próby zmniejszenia zależności od taniego rosyjskiego gazu. Ostrzeżenia z Waszyngtonu dotyczące Nord Stream 2 zostały zignorowane

 – pisze holenderska gazeta. To już jednak przeszłość, twierdzi „FD”, ponieważ Europa pokazała, że nie zapomniała lekcji historii, że poważnie traktuje swoje zasady i jest gotowa zapłacić za nie wysoką cenę.

„Europa nie tylko potrafiła sobie poradzić z zakręceniem kurka z gazem przez Putina, ale dzięki temu przyspieszyła transformację energetyczną, co wprawdzie jest obecnie bolesne, ale da kontynentowi przewagę w przyszłości” - ocenia dziennik.

Autorzy tekstu wskazują, iż przepowiadana przez wiele osób katastrofa gospodarcza, która miała nastąpić w 2022 r. w krajach Unii Europejskiej w wyniku wprowadzonych przeciwko Rosji sankcji, nie nadeszła, a europejska solidarność okazała się nie być tylko pustym sloganem.

- Putinowi nie udało się spowodować masowego niezadowolenia i obecnie nie tylko zdecydowana większość Europejczyków stoi po stronie Ukrainy, ale również państwa członkowskie UE ostatecznie nie dały się podzielić

 – czytamy w „FD”.

Wprawdzie jest jeszcze za wcześnie, aby ogłaszać porażkę Rosji, jednak zdaniem holenderskiej gazety atak na Ukrainę stał się dla Putina nie tylko militarną, ale również geopolityczną katastrofą. Wprawdzie Europa płaci wysoką cenę za wspieranie Ukrainy, to jednak Władimir Putin nieświadomie ponownie ją zjednoczył. 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

#wojna #Ukraina

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
mk
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo