W nocy z soboty na niedzielę doszło do wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Pojazdem podróżowało 57 pasażerów i 2 kierowców. W zdarzeniu zginęło 12 osób, wiele innych zostało rannych. Według informacji Telewizji Republika, podróżujący byli pielgrzymami, wracającymi z Medjugorie. Według wstępnych ustaleń policji, najprawdopodobniej do zdarzenia doszło, ponieważ kierowca pojazdu zasnął.
To była pielgrzymka, obaj kierowcy żyją
Portal money.pl rozmawiał z właścicielem firmy transportowej z Jasła, do której należy rozbity autokar. - Jesteśmy na miejscu. Jak tylko dowiedzieliśmy się o wypadku, wyruszyliśmy na Węgry autokarem zastępczym, by przewieźć do Polski mniej rannych pasażerów - mówi przekazał portalowi Tadeusz Dykas, szef firmy "Michael".
"To są pielgrzymi, którzy wracali z Medjugorie"
– potwierdził.
Dykas przekazał, że obaj kierowcy żyją. Zapewnił, że są bardzo doświadczeni i w jego firmie pracują od kilku lat. - Nie mamy dostępu do roztrzaskanego autokaru, bo na miejscu wciąż działają służby i trwa śledztwo. Współpracujemy z policją - dodał.
Firma Michael
Jak wskazuje Bussines Insider, dane rejestrowe wskazują, że firma "Michael" rozpoczęła działalność w 2007 roku. W swojej ofercie ma m.in. przewóz osób na terenie Polski, Europy oraz "poza nią". Ponadto wynajmuje busy i autokary na różnego rodzaju podróże. Firma obsługuje też wesela, komunie, pogrzeby a także obozy, kolonie i zielone szkoły.
We flocie "Michael" znajduje się 14 pojazdów - sześć autokarów, siedem busów i jedna osobówka.
Kontrola GITD
Jak przekazał minister infrastruktury Dariusz Klimczak, firma jest poddana kontroli Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Przekazał też, że zlecił GITD wzmocnione kontrole firm przewozowych i autokarów, szczególnie uwzględniając stan techniczny pojazdów, czas pracy i odpoczynku kierowcy oraz sposobu przewożenia pasażerów.
Łączę się w bólu z rodzinami i bliskimi ofiar tragicznego wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Składam im wyrazy głębokiego współczucia. Myślami jestem także z osobami poszkodowanymi i wszystkimi, których dotknęła ta tragedia.
— Dariusz Klimczak (@DariuszKlimczak) August 16, 2026
Bezpieczeństwo pasażerów musi być absolutnym…