Wcześniej w niedzielę o wypadku autokaru na autostradzie M3 poinformował Węgier Peter Magyar. W oświadczeniu węgierska policja poinformowała, że autokar zmierzał w kierunku miasta Nyiregyhaza na wschodzie Węgier, a do wypadku doszło około godz. 1 w nocy w okolicy miejscowości Mezokeresztes.
- W tej katastrofie, w tym wypadku, zginęło 12 polskich obywateli, siedmioro kolejnych jest w stanie bardzo ciężkim i przebywa w szpitalach na Węgrzech. Pozostałe osoby - blisko 40 osób - odniosło lekkie obrażenia, zatem już opuściły lub właśnie będą opuszczały szpitale
- przekazał PAP rzecznik MSZ, Maciej Wewiór.
- Autokarem podróżowało blisko 60 osób, pasażerowie to obywatele polscy. Nasz konsul będzie na miejscu, jest w kontakcie zarówno ze szpitalami, jak i ze służbami na Węgrzech - zapewnił rzecznik MSZ.
Jak podał portal nowiny24.pl, część ofiar mogła pochodzić z miejscowości Lubenia w pow. rzeszowskim.
Wcześniej, Zsolt Hegedus, minister zdrowia Węgier, przekazał, że wśród rannych - stan jednej osoby jest bardzo ciężki, dziewięciu - poważny. 37 osób odniosło lekkie obrażenia.
Niezrozumiała tragedia. Niech ofiary spoczywają w pokoju - napisał Hegedus.