We wtorek minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt oświadczył, że to Rosja odpowiada za sierpniowy incydent z dronem i ładunkiem wybuchowym na lotnisku w Lipsku, a szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul poinformował, że w odpowiedzi rząd RFN zamknie konsulat generalny Rosji w Bonn i ośrodek kulturalny Rosyjski Dom w Berlinie.
Przywódca Rosji Władimir Putin odrzucił we wtorek oskarżenia Berlina i oskarżył Niemcy o sfabrykowanie dowodów w celu obarczenia Moskwy odpowiedzialnością za incydent w Lipsku. Dzień później wiceszef rosyjskiego MSZ Aleksandr Gruszko zapowiedział, że Rosja „wkrótce” odpowie na decyzję o zamknięciu konsulatu w Bonn – podał Reuters.
W środę rosyjskie MSZ wezwało charge d’affaires ambasady Niemiec w Moskwie, by zaprotestować przeciwko działaniom podjętym przez Berlin po znalezieniu drona z materiałami wybuchowymi na lotnisku w Lipsku. Moskwa zaprzecza, by miała związek z tym incydentem.
W nocy z 4 na 5 sierpnia w pobliżu lotniska w Lipsku na wschodzie Niemiec samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem. Samolot przekierowano do Hanoweru, gdzie stwierdzono jego niewielkie uszkodzenia. Krótko wcześniej lipskie lotnisko wstrzymało działalność z powodu znalezienia na płycie, przy ukraińskim samolocie transportowym Antonow, drona z detonatorem oraz materiałów wybuchowych.
Pierwszą placówkę Instytutu Goethego w Rosji otwarto w Moskwie w 1992 roku, wkrótce po rozpadzie Związku Radzieckiego. Obecnie placówka działa również w Petersburgu i Jekaterynburgu.
Rosja już wcześniej zamykała zagraniczne instytucje kulturalne w następstwie sporów dyplomatycznych. W 2018 roku, w czasie napięć w stosunkach z Wielką Brytanią, nakazała zakończenie działalności British Council w kraju.