„Minionej nocy siły USA przeprowadziły zakrojone na szeroką skalę precyzyjne uderzenie na wyspę Chark w Iranie. W ataku zniszczono składy min morskich, podziemne składy pocisków i wiele innych obiektów wojskowych” - podało Dowództwo. „Siły USA pomyślnie uderzyły w ponad 90 irańskich wojskowych celów na wyspie Chark, zachowując infrastrukturę naftową” - zaznaczyło.
Do wpisu w serwisie X dołączyło nagranie przedstawiające ataki.
On social media truth social, Trump releases visuals of strikes on Iran's Kharg Island pic.twitter.com/KdpPTMtE8H
— Sidhant Sibal (@sidhant) March 14, 2026
Trump: Jedno z najsilniejszych bombardowań w historii
W piątek prezydent USA Donald Trump poinformował, że amerykańskie siły przeprowadziły „jedno z najsilniejszych bombardowań w historii Bliskiego Wschodu”, niszcząc „wszystkie cele militarne” na irańskiej wyspie Chark.
Przekazał, że „ze względów przyzwoitości” nie zrównał z ziemią infrastruktury naftowej na wyspie. „Jednak, jeśli Iran albo ktokolwiek inny zrobi cokolwiek, by utrudniać swobodne i bezpieczne przejście statków przez cieśninę Ormuz, natychmiast zrewiduję tę decyzję” - zagroził prezydent.
Portal Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym” ze strony Trumpa. Uderzenie ma zasygnalizować Irańczykom, że powinni zaprzestać blokady cieśniny.
Trump zapowiedział dziś, że wiele krajów wyśle okręty wojenne, by razem z USA zabezpieczyć cieśninę Ormuz, blokowaną przez Iran. Wyraził nadzieję, że do regionu okręty skierują też Chiny, Francja, Japonia, Korea Południowa i Wielka Brytania. „Tymczasem Stany Zjednoczone będą piekielnie bombardować wybrzeże i nieustannie ostrzeliwać irańskie łodzie i statki. Tak czy inaczej, wkrótce Cieśnina Ormuz będzie OTWARTA, BEZPIECZNA i WOLNA!” - zapewnił prezydent. Uznał też, że Iran jest "całkowicie zdziesiątkowany".