Protest dotyczy lotów wykonywanych z Niemiec. Piloci Lufthansy zebrani w związku zawodowym Vereinigung Cockpit (VC) domagają się od firmy wyższych składek emerytalnych i poprawy warunków zatrudnienia.
Sprawa dotyczy ok. 5 tys. pilotów. Ostatnie negocjacje nie przyniosły spodziewanego porozumienia, stąd decyzja o ponownym proteście. Zdaniem VC, siedem rund rozmów i mediacji zakończyło się bez konkretnej propozycji ze strony firmy.
Rozpoczęli strajk
Strajk rozpoczął się punktualnie w nocy z środy na czwartek i potrwa do weekendu. Związek początkowo oceniał, że utrudnienia mogą dotknąć więcej niż 100 tys. podróżnych, jak to było w przypadku poprzedniej akcji protestacyjnej w połowie lutego.
Wiadomo jednak, że niektóre trasy będą wyłączone ze strajku ze względu na obecną sytuację geopolityczną i humanitarną w regionie. Loty do Egiptu, Azerbejdżanu, Bahrajnu, Iraku, Izraela, Jemenu, Jordanii, Kataru, Kuwejtu, Libanu, Omanu, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich będą kontynuowane.
Ograniczenia lotów dotyczą głównie rejsów startujących z Niemiec z lotnisk w Monachium i Frankfurcie nad Menem.