Polityk zmarł dziś o godzinie 7.15. Miał 79 lat. Stan Aleksandra Milinkiewicza od wielu miesięcy był poważny w związku z przebytą skomplikowaną operacją w związku z zatorem tętnicy szyjnej.
Alaksandr Milinkiewicz to postać pomnikowa dla białoruskiego ruchu niepodległościowego. W 2006 roku stanął do nierównej walki z dyktatorem Alaksandrem Łukaszenką jako wspólny kandydat sił demokratycznych. To wówczas na ulicach Mińska doszło do masowych protestów, brutalnie spacyfikowanych przez milicję i KGB, które przeszły do historii jako „dżinsowa rewolucja”.
Jednego z liderów białoruskiej opozycji pożegnał w sieci m.in. Jacek Saryusz-Wolski.
Wspaniały człowiek, wielkiej mądrości i dobroci, przyjaciel Polski i Polaków. Walczył dzielnie i z determinacją o to by Białoruś była wolna i europejska, a jej młodzież wykształcona. Stanowił przez lata bardzo uważnie i z wielkim szacunkiem słuchany w gremiach unijnych i w Parlamencie Europejskim główny głos wolnej Białorusi.
– napisał były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.
Zmarł Aleksander Milinkiewicz, jeden z najważniejszych liderów białoruskiej demokratycznej opozycji.
Wspaniały człowiek, wielkiej mądrości i dobroci, przyjaciel Polski i Polaków.
Walczył dzielnie i z determinacją o to by Białoruś była wolna i europejska, a jej mlodzież…
— Jacek Saryusz-Wolski (@JSaryuszWolski) August 11, 2026
Odszedł ambasador wolności
"Aleksander Milinkiewicz był wybitnym człowiekiem, który umiał rozmawiać z ludźmi i zawsze można było przyjść do niego po radę. Z pewnością pozostanie w pamięci narodu białoruskiego jako ten, który walczył o wolność i niepodległość demokratycznej Białorusi" – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Paweł Łatuszka, jeden z liderów białoruskiej opozycji.
W 2020 r. musiał opuścić Białoruś, co było dla niego bardzo bolesnym wydarzeniem. Jednak nie patrząc na to, nadal kontynuował swoją pracę. Była ona dwukierunkowa – robił wszystko, by naród białoruski mógł wrócić do niepodległego kraju i aby Białorusini budowali dobre relacje z Polską i jej społeczeństwem.
– dodaje.
Nie ulega wątpliwości, że był mostem dla budowy przyjaznych relacji polsko-białoruskich.
– wskazał Łatuszka.