Dziś rano czasu lokalnego wiceprezydent USA, J.D. Vance przybył do Szwajcarii, gdzie mają się odbyć rozmowy z Iranem w sprawie trwałego zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie.
Przed odlotem wiceprezydent USA powiedział dziennikarzom, że ma nadzieję poczynić postępy w kwestii irańskiego programu nuklearnego oraz zawieszenia broni w Libanie.
Rozmowy mają odbyć się w kurorcie Buergenstock.
Już w sobotę do Szwajcarii przybyła delegacja Iranu, w skład której wchodzą m.in.: główny negocjator i przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf, minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Ali Bagheri Kani oraz szef banku centralnego Abdolnaser Hemati.
Wcześniej w sobotę wiceprezydent USA J.D. Vance poinformował, że specjalny wysłannik Steve Witkoff i zięć prezydenta Donalda Trumpa Jared Kushner są w Szwajcarii od kilku godzin i zajmują się „technicznymi elementami negocjacji”.
W rozmowach mają wziąć też udział przedstawiciele Pakistanu oraz Kataru, którzy są mediatorami.
Wstępne porozumienie uzgodnione między USA a Iranem (memorandum of understanding) przewiduje m.in. natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie amerykańskiej blokady irańskich portów, rozpoczęcie negocjacji na temat irańskiego programu atomowego oraz zniesienia wszelkich sankcji i odblokowania irańskich aktywów oraz oszacowanego na 300 mld dolarów programu odbudowy Iranu.
Trump: Nie będzie opłat tranzytowych
Pojawiły się wokół wstępnego porozumienia pewne wątpliwości dotyczące cieśniny Ormuz.
Zapisy umowy mówią, że przez 60 dni negocjacji na temat ostatecznej wersji żegluga przez Ormuz będzie swobodna i nie będzie podlegała opłatom. Po tym okresie jednak tekst zdaje się sugerować możliwość takich opłat. Porozumienie mówi, że w przyszłości „Islamska Republika Iranu przeprowadzi dialog z Sułtanatem Omanu w celu określenia przyszłej administracji i usług morskich w cieśninie Ormuz, w porozumieniu z innymi państwami nadbrzeżnymi Zatoki Perskiej”, zgodnie z obowiązującym prawem międzynarodowym.
Komentując te zapisy w czwartek, wiceprezydent USA J.D. Vance wykluczył, by umożliwiały one przyszłe pobieranie opłat od statków i podkreślił, że w procesie rozmów na temat cieśniny będą uczestniczyć nie tylko Iran i Oman - państwa które według doniesień rozmawiały na temat poboru opłat - ale też inne państwa Zatoki Perskiej.
Głos w tej sprawie zabrał w sobotę prezydent USA Donald Trump.
„Przez 60 dni w okresie zawieszenia broni w Cieśninie Ormuz nie będzie opłat tranzytowych i po jego upływie też nie będzie opłat tranzytowych, chyba że zostaną one nałożone przez Stany Zjednoczone Ameryki i w ich imieniu, w przypadku braku zawarcia umowy, za usługi świadczone w charakterze Anioła Stróża krajom Bliskiego Wschodu, w celu zwrotu kosztów poniesionych w przeszłości, obecnie i w przyszłości”
- napisał Trump
Gorąco wokół Ormuz
W sobotę popołudniu Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) powiadomił, ze cieśnina Ormuz jest teraz zamknięta dla wszystkich statków. Strażnicy ostrzegli także jednostki przebywające na morzu, aby nie zbliżały się do cieśniny, ponieważ może być to dla nich niebezpieczne.
W cytowanym przez agencję Reutera oświadczeniu Marynarki Wojennej IRGC napisano, że decyzja o zamknięciu cieśniny jest efektem naruszenia przez Izrael zawieszenia broni w Libanie, zawartego we wstępnym porozumieniu.
Dowództwo Centralne USA zdementowało te informacje.
„Bezpieczny przepływ przez międzynarodowy szlak wodny pozostał dziś nienaruszony, przepłynęło 55 statków handlowych, przewożąc duże ilości ładunków i ponad 17 milionów baryłek ropy naftowej na rynki światowe” - napisano w oświadczeniu amerykańskiego dowództwa na platformie X.
— U.S. Central Command (@CENTCOM) June 20, 2026