Gazeta Polska: Tygrys bez pazurów. MON rządzą Cezary Tomczyk z Mirosławem Różańskim Czytaj więcej!

Macron, decyzją o przyspieszonych wyborach, strzelił sobie w kolano. Jego deputowani się odwracają!

Deputowani partii francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona zdają się nie cieszyć z jego decyzji o przyspieszonych wyborach parlamentarnych. Ba, jak relacjonuje dziennik "Le Monde" - politycy ci obawiają się przegranej... Na tyle, że niektórzy z nich chcą prowadzić kampanię nie używając wizerunku szefa państwa.

Emmanuel Macron
IAEA Imagebank - wikimedia.commons.org; CC BY 2.0 [https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/]
"Deputowani Odrodzenia (partia Macrona - red. dop.) od niedzieli przechodzą od konsternacji do goryczy. Zaniepokojeni, w sytuacji politycznej, która wydaje im się niekorzystna, liczą na swoje umocowanie terytorialne, by dojść do drugiej tury i uzyskać ponowny wybór"

– relacjonuje dziennik.

Zastrzega, że pojawia się też "duch oporu".

Na przykład, była wiceprzewodnicząca grupy Odrodzenia w Zgromadzeniu Narodowym, Nadia Hai podkreśla, że stawką jest "my albo skrajności" (skrajne partie polityczne - red. dop.). Okręg wyborczy Hai to Yvelines w stołecznym regionie Ile-de-France. Jednak w innym okręgu - Herault, na południu kraju, nastroje są mniej bojowe. W tym okręgu prawicowe Zjednoczenie Narodowe wygrało w wyborach do Parlamentu Europejskiego, wyprzedzając listę obozu prezydenckiego o 23 punkty procentowe.

"Jesteśmy w tej walce w narożniku, na skraju maty i mamy mało sił, by nadrobić (straty). Ale jeśli nie wygramy, to nas nie będzie"

– mówi deputowany Patrick Vignal.

Wielu zrezygnowało...

Są też deputowani, którzy nie zgadzając się z decyzją prezydenta o rozwiązaniu parlamentu zadecydowali, że odejdą z polityki. "Le Monde" podaje, że ogółem około 15 parlamentarzystów obozu prezydenckiego uznało, że nie będzie ubiegać się o kolejny mandat.

Dziennik relacjonuje, że większość parlamentarzystów decyduje się nie umieszczać na plakatach czy ulotkach wyborczych loga partii i wizerunku Macrona. Liczą raczej na własne "zakorzenienie" w okręgu wyborczym, a także na popularność premiera Gabriela Attala.

"Pod koniec siedmiu lat urzędowania prezydent skupia na sobie pewną dozę niezadowolenia. Nie mogę nic z tym zrobić, widzę to, (...) ale niczego nie zmienimy, a na pewno nie w trzy tygodnie"

– mówi deputowania z departamentu Rodanu, Anne Brugnera.

Przedterminowe wybory parlamentarne odbędą się we Francji 30 czerwca i 7 lipca.

Oglądaj Telewizję Republika na żywo:

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

#Francja #wybory #Emmanuel Macron #świat #polityka

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

az
Wczytuję ocenę...
Wideo