Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Niebezpieczna sytuacja w Czarnobylu. „Nikt nie wie, co tam się dzieje”

- Sytuacja w elektrowni jądrowej w Czarnobylu jest niebezpieczna. Z powodu działań Rosji pozbawiono ją prądu. Obecnie nikt nie wie, co tam się dzieje - powiedział portalowi Ukraińska Prawda doradca administracji prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak. Odnosząc się do aktualnej sytuacji w stolicy oświadczył, że "nie da się okrążyć Kijowa ani go zająć".

Autor:

"Sytuacja w Czarnobylu jest ogólnie bardzo niebezpieczna. W wyniku działań okupantów odcięto stabilne zasilanie obiektów, których po prostu nie należy pozostawiać bez zasilania. To zagrożenie dla całej Europy. I oczywiście, dla samej Rosji"

- podkreślił Podolak.

Dodał ponadto, że Międzynarodowa Agencja Energii atomowej (MAEA) przestała otrzymywać obowiązkowe dane z systemu monitorowania bezpieczeństwa i teraz nikt nie wie, co się tam dzieje.

Według Podolaka oznacza to, że świat powinien wywierać znacznie większą presję na Rosję, aby "wyprzeć okupantów z Ukrainy".

Wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk zażądała dostępu ekipy remontowej do elektrowni w Czarnobylu "w celu naprawienia uszkodzeń".

"Prosimy też wspólnotę światową o skoncentrowanie uwagi na tym problemie"

- oświadczyła.

"Kijowa nie da się okrążyć ani go zająć" 

"Nie da się okrążyć Kijowa, nie da się go zająć. Nie trzeba się tym martwić. Pod Kijowem i w samym Kijowie działa dość duże zgrupowanie naszych wojsk, które niszczy wroga. (...) Mamy przewagę w walce. Oni ciągle ponoszą porażki"

- powiedział Arestowicz.

Jednocześnie wezwał cywilów, zwłaszcza tych, którzy mają dzieci, do opuszczenia obwodów charkowskiego, donieckiego i ługańskiego.

"Kobiety i ci, którzy mają dzieci - zwłaszcza z obwodu charkowskiego, donieckiego i ługańskiego - lepiej, żeby wyjechali. Są to miasta zaciekłych walk i cywile nie mają tam nic do roboty. Chyba, że jest się cywilem, który pracuje na rzecz zabezpieczenia funkcjonowania miast i wojska"

- podkreślił prezydencki doradca. 

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej