Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Media: Waszyngton jest zdania, że jest blisko końca konfliktu z Iranem

Biały Dom uważa, że zbliża się do uzgodnienia z Iranem jednostronicowego protokołu ustaleń, mającego na celu zakończenie konfliktu i wypracowanie ram dla bardziej szczegółowych negocjacji w sprawie programu jądrowego Teheranu - przekazał w środę portal Axios, powołując się na źródła bliskie sprawie.

Czternastopunktowy protokół ustaleń jest negocjowany między wysłannikami prezydenta Donalda Trumpa, Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem, a kilkoma irańskimi urzędnikami zarówno bezpośrednio, jak i poprzez mediatorów - przekazał Axios. W obecnej formie protokół ten ogłaszałby koniec wojny w regionie Bliskiego Wschodu i rozpoczęcie 30-dniowego okresu negocjacji w sprawie szczegółowego porozumienia dotyczącego otwarcia cieśniny Ormuz, ograniczenia programu jądrowego Iranu oraz zniesienia sankcji amerykańskich.

Źródła pakistańskie potwierdziły agencji Reutera, że strony zbliżają się do uzgodnienia protokołu. - Domkniemy to bardzo szybko - oświadczył rozmówca agencji.

Stany Zjednoczone oczekują odpowiedzi Iranu dotyczącej kilku kluczowych kwestii w ciągu najbliższych 48 godzin - zapowiedział portal.

Porozumienie obejmowałoby m.in. zobowiązanie Iranu do przyjęcia moratorium na wzbogacanie uranu, zgodę USA na zniesienie sankcji i uwolnienie zamrożonych irańskich funduszy, a także zniesienie przez obie strony ograniczeń dotyczących tranzytu przez cieśninę Ormuz. Według trzech źródeł, z którymi rozmawiał Axios, moratorium miałoby obowiązywać przez co najmniej 12 lat. Wcześniej Iran zaproponował pięcioletnie moratorium na wzbogacanie uranu, a Stany Zjednoczone żądały 20 lat.

Biały Dom uważa, że irańskie kierownictwo jest podzielone i osiągnięcie konsensusu między różnymi frakcjami we władzach w Teheranie może być trudne.

Niektórzy urzędnicy amerykańscy są sceptyczni co do tego, czy uda się osiągnąć nawet wstępne porozumienie - zastrzegł portal. Mimo to dwaj przedstawiciele władz amerykańskich ocenili, że decyzja Trumpa o wycofaniu się z ogłoszonej niedawno operacji w cieśninie Ormuz wynikała z postępów w rozmowach.

Jeśli negocjacje zakończą się fiaskiem, siły amerykańskie będą mogły przywrócić blokadę wybrzeża Iranu lub wznowić działania wojenne - powiedział portalowi jeden z rozmówców.

Axios powiadomił, że Iran zobowiązałby się do niepodejmowania żadnych działań zmierzających do uzyskania broni jądrowej ani do jej wykorzystania w celach wojskowych. Według przedstawiciela władz amerykańskich strony omawiają obecnie klauzulę, na mocy której Iran zrezygnowałby z użytkowania podziemnych obiektów jądrowych. To samo źródło uważa, że Iran miałby również wprowadzić zaostrzony system kontroli międzynarodowej, obejmujący niezapowiedziane inspekcje inspektorów ONZ. Dwóch rozmówców podało także, że Teheran zgodziłby się na wywiezienie z kraju wysoko wzbogaconego uranu. Jest to jedno z podstawowych żądań stawianych przez USA, które strona irańska do tej pory odrzucała. Rozmówca Axiosa przekazał też, że USA chcą wprowadzić zapis, zgodnie z którym każde naruszenie postanowień dotyczących wzbogacania uranu spowodowałoby przedłużenie moratorium. Po jego wygaśnięciu Iran mógłby wzbogacać uran do niskiego poziomu 3,67 proc., używanego w elektrowniach atomowych.

USA zobowiązałyby się do znoszenia restrykcji nałożonych na Iran oraz stopniowego odblokowywania miliardów dolarów irańskich środków, zamrożonych wskutek sankcji.

Sekretarz stanu Marco Rubio powiedział we wtorek, że „nie ma potrzeby, by sporządzać faktyczne porozumienie w ciągu jednego dnia” - przypomniał portal. - To bardzo złożona i techniczna sprawa. Musimy jednak znaleźć rozwiązanie dyplomatyczne, określające zakres ustępstw, na jakie (Irańczycy) są gotowi się zgodzić – dodał. Rubio nazwał jednak niektórych czołowych przywódców Iranu „szalonymi” i przyznał, że nie jest jasne, czy zgodzą się na zawarcie porozumienia.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej