Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

„Nie wysyłałem mojego syna na wojnę” – mówi ojciec schwytanego rosyjskiego żołnierza. WIDEO

Ukraiński żołnierz zadzwonił do rodziców pojmanego rosyjskiego żołnierza, który brał udział w ataku na Ukrainę. Ojciec jednego z pojmanych był zaskoczony, że jego syn został schwytany. „Nie wysyłałem tam mojego dziecka. Mówił, że jedzie na ćwiczenia” – oznajmił. Rosyjscy żołnierze nawet nie wiedzieli, że jadą na wojnę.

Rosyjscy rodzice, wasze dzieci nie są na ćwiczeniach. Walczą na Ukrainie i są tutaj zabijani - napisały na Twitterze Siły Zbrojne Ukrainy. Wystosowano apel do matek i ojców, aby ci wyszli na ulice i sprzeciwili się dyktaturze rządzącej Rosją.

Dziś opublikowano rozmowę ukraińskiego wojskowego z rodzicami zatrzymanych Rosjan, którzy natarli na Ukrainę.

„Wasz syn przyjechał na terytorium Ukrainy z nami walczyć… Rozumiecie to?” – pytał. Odpowiedziała wymowna cisza.

Zadzwonił do rodziców sołdatów Putina, którzy zostali wzięci do niewoli. Ojciec jednego z żołnierzy rosyjskich był zdziwiony, że jego syn został schwytany. Powiedział, że nie posłał tam syna. Jego syn mówi, że powiedziano im, że to „szkolenie”, ale wywieziono ich na Ukrainę.

Kapitan jego jednostki mówi też, że dowódcy wywieźli ich na Ukrainę i tam porzucili. Żołnierz nawet nie wiedział, że rusza na wojnę z innym krajem.

Podobnych nagrań pojawia się coraz więcej. Żony i matki rosyjskich żołnierzy płaczą, gdy dowiadują się, gdzie Putin wysłał ich bliskich.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane