Unijni ekoszaleńcy zrujnują Polaków » czytaj w najnowszym numerze #GazetaPolska! Więcej »

Łotewskie służby odpowiadają na groźby Putina

Groźby Władimira Putina pod adresem Łotwy wpisują się w obecny rosyjski kurs polityki zagranicznej, obejmujący ostre stanowisko i agresywną retorykę przeciwko krajom Zachodu - oceniło łotewskie Biuro Ochrony Konstytucji (SAB), cytowane we wtorek przez portal Delfi.

Łotwa, grafika flagi
David Peterson - pixabay.com

Jak pisze łotewski serwis, Putin powiedział, że w czasach ZSRR 40 proc. ludności zamieszkującej łotewskie terytorium stanowiły osoby rosyjskojęzyczne. "Pewnie też teraz jest ich niemało. Jeśli będą prowadzić taką politykę w stosunku do ludzi, którzy chcieli żyć w tym czy innym kraju, pracowali tam, wytwarzali jakieś dobra dla tego kraju i będą ich jakoś po świńsku traktować, to na koniec sami spotkają się z takim świństwem w swoim kraju" - kontynuował.

SAB, czyli najważniejsze łotewskie służby bezpieczeństwa, podkreśliło, że takie wypowiedzi jak powyższa będą wykorzystywane przez rosyjskie media państwowe do kształtowania nastrojów społecznych w samej Rosji i poza jej granicami.

"Bez względu na niespokojną sytuację w naszym regionie i w ogóle na świecie poziom bezpieczeństwa Łotwy jako członka NATO pozostaje stabilny. SAB kontynuuje obserwację sytuacji i przekazuje wszystkie informacje o możliwych ryzykach dla bezpieczeństwa najwyższym przedstawicielom władz Łotwy, którzy powinni je ocenić i podjąć decyzję o dalszych działaniach" - poinformowało SAB portal Delfi.

SAB już wcześniej podkreślało, że Kreml od dawna wykorzystuje kwestię praw ludności rosyjskojęzycznej w swoich interesach politycznych. Temat praw ludności rosyjskojęzycznej był jednym z pretekstów do napaści na Ukrainę - zaznacza Delfi.

Łotewski ekspert Marcis Balodis ocenił, że słów Putina o "świńskim" stosunku Łotwy do ludności rosyjskojęzycznej nie należy oceniać jako "otwarcie agresywnych" i "jednoznacznego zagrożenia militarnego" dla państwa łotewskiego. Politolog zaznaczył, że na poziomie retorycznym poniedziałkowa wypowiedź Putina "nie jest niczym nowym" - pisze Delfi. Jednocześnie ekspert podkreślił, że Rosja pozostaje głównym źródłem zagrożenia dla Łotwy.

 



Źródło: pap Niezalezna.pl

 

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Moduł komentarzy jest w trakcie przebudowy.
as
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo