Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ »

Francja ma poważny problem ze szpiegami

Operacje dezinformacyjne, cyberataki, szpiegostwo, korupcja, zdrada - spektrum działania rosyjskich i chińskich szpiegów jest ogromne i „sieje spustoszenie” w wielu przedsiębiorstwach oraz branżach. O tym zjawisku mówią wyniki raportu Delegacji Wywiadu Parlamentarnego (DPR), ocenionego przez dziennik „Le Figaro” jako szokujący.

Francja ma problem
pixabay.com / jackmac34

Raport ostrzega przed infiltracją ze strony Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), Służby Wywiadu Zagranicznego (SVR) i Służby Wywiadu Wojskowego (GRU) Rosji.

"System rosyjskich służb we Francji pozostaje aktywny", a Rosja nieustannie próbuje umieszczać tajnych agentów we Francji i krajach Zachodu po nakazie wyjazdu 41 dyplomatów, uznanych za persona non grata i wydalonych dzień po inwazji na Ukrainę, w tym sześciu przyłapanych przez francuski wywiad podczas działań operacyjnych.

500 innych dyplomatów podlega formularzowi zakazującemu wjazdu na terytorium Francji – podkreśla raport parlamentarny.

"Strategia rosyjskiego rządu ma również na celu przyciągnięcie byłych przywódców europejskich do swojej strefy wpływów poprzez ich udział w zarządach dużych grup" – stwierdza raport, w którym wymieniono m.in. byłego premiera Francois Fillona, byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera i byłego szefa fińskiego rządu Esko Aho oraz kanclerza Austrii Christiana Kerna.

"Zamknięcie rosyjskich mediów w Europie (Russia Today i Sputnik) umożliwiło ograniczenie zakresu wojny informacyjnej, prowadzonej przez Rosję, niemniej jednak prowadzi to do przesunięcia zasobów do Afryki, nie tylko tej francuskojęzycznej"

- wskazują autorzy raportu.

Rosjanie ingerują również w procesy wyborcze – ostrzega raport, przypominając "przecieki Macrona" ze sztabu wyborczego prezydenta podczas wyborów prezydenckich w 2017 r.

Raport poświęca również wiele uwagi szpiegostwu ze strony Chin. "Chiny są zagranicznym mocarstwem zdecydowanie najbardziej aktywnym w zakresie szpiegostwa w laboratoriach naukowo-badawczych, w szczególności w zakresie finansowania oferowanego średnim strukturom uniwersyteckim, które mogą cierpieć z powodu braku zasobów" – wskazano.

Chiński wywiad zewnętrzny może pochwalić się liczbą ponad 250 tys. agentów, zaś francuski ma ich około 7 tys. – przypomina dziennik „Le Figaro”.

Według raportu Chiny zatrudniają rzeszę komentatorów, którzy w mediach społecznościowych poprawiają wizerunek tego kraju, zaś każdy artykuł w pozytywnych barwach przedstawiający ten kraj może liczyć na gratyfikację w wysokości 50 centów – wskazuje raport.

We francuskiej gospodarce chińskie inwestycje określa się jako "bardzo dynamiczne", jeśli chodzi o pozyskiwanie kapitału, a nawet wykupywanie spółek, a francuskie służby "udokumentowały ryzyko dotyczące francuskich firm biotechnologicznych z potencjalnym przeniesieniem licencji w dziedzinie wirusologii lub onkologii", a także "MŚP specjalizujących się w technologiach przyszłości, jak informatyka kwantowa, nauka o danych".

Wreszcie, na poziomie kulturowym instytuty języka Konfucjusza, jak twierdzą parlamentarzyści, "służą przede wszystkim strategii wywierania wpływu i pozytywnej narracji, która ma służyć interesom partii".

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

#Francja #Rosja #Chiny #szpiegostwo #świat #destabilizacja

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
az
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo