Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

"Czasy słabości minęły". Stany Zjednoczone walczą z narkoterrorystami

Departament Stanu USA wydał komunikat, w którym wskazano, że "czasy słabości minęły". Administracja Trumpa podkreśliła, iż półkula zachodnia nie może być bezpiecznym miejscem dla karteli narkotykowych i wrogich reżimów, a zagrożenia będą eliminowane "wszelkimi dostępnymi środkami". - Najważniejszą rzeczą, na której nam zależy, jest bezpieczeństwo, ochrona, dobrostan i dobrobyt Stanów Zjednoczonych - oznajmił sekretarz stanu Marco Rubio.

Autor:

Department Stanu USA: "Czasy słabości minęły" 

Departament Stanu USA opublikował wpis, w którym odniósł się do działań realizowanych na zachodniej półkuli. 

Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę

Prezydent Trump nie pozwoli, by półkula zachodnia stała się bezpieczną przystanią dla handlarzy narkotyków, irańskich pełnomocników i wrogich reżimów, które zagrażają naszemu bezpieczeństwu narodowemu. Czasy słabości minęły

– wskazano.

W wydanym komunikacie podkreślono także, że Departament Stanu USA wykorzysta "wszelkie dostępne środki, aby wyeliminować te zagrożenia z naszego podwórka". 

Na dołączonej infografice przypomniano też kilka wypowiedzi Marco Rubio:

  • "Jesteśmy w stanie wojny z organizacjami handlującymi narkotykami - nie prowadzimy wojny z Wenezuelą"
  • "Nie pozwolimy, aby półkula zachodnia stała się bazą operacyjną dla wrogów, konkurentów i rywali Stanów Zjednoczonych",
  • "Najważniejszą rzeczą, na której nam zależy, jest bezpieczeństwo, ochrona, dobrostan i dobrobyt Stanów Zjednoczonych".

Obalenie reżimu Maduro 

Amerykańskie wojsko przeprowadziło w sobotę skoordynowaną akcję na terenie Wenezueli, w wyniku której Nicolas Maduro oraz jego żona Cilia Flores zostali zatrzymani i przetransportowani do Stanów Zjednoczonych. Operacja objęła Caracas oraz inne miasta kraju i była związana z zarzutami wysuwanymi przez administrację USA, która oskarża przywódcę Wenezueli o kierowanie strukturą przestępczą odpowiedzialną za przemyt narkotyków na rynek amerykański.

W poniedziałek para stanęła przed sądem federalnym w Nowym Jorku, gdzie przedstawiono im cztery poważne zarzuty. Wśród nich znalazły się m.in. udział w tzw. zmowie narkoterrorystycznej oraz organizowanie dostaw kokainy do Stanów Zjednoczonych. Maduro i Flores nie przyznali się do winy, a sąd wyznaczył termin kolejnej rozprawy na 17 marca. W przypadku skazania wenezuelskiemu przywódcy grozi kara od 30 lat pozbawienia wolności aż do dożywocia.

Sprawa Wenezueli wpisuje się w szerszy kontekst polityki zagranicznej USA wobec państw rządzonych przez dyktatorów. W tym kontekście uwagę zwróciły również wypowiedzi sekretarza stanu USA Marco Rubio, który odniósł się do możliwych działań wobec Kuby. Podczas niedzielnego wywiadu dla NBC w programie "Meet the Press" dał do zrozumienia, że Hawana pozostaje istotnym problemem dla Stanów Zjednoczonych.

Zapytany wprost, czy kubański reżim może stać się kolejnym celem amerykańskich działań, Rubio nie wykluczył takiego scenariusza, podkreślając skalę trudności, w jakich znajduje się Kuba. Jednocześnie zaznaczył, że nie zamierza ujawniać szczegółów przyszłej strategii USA, pozostawiając jednak wyraźną sugestię, że Waszyngton rozważa dalsze kroki także wobec innych krajów regionu.

Myślę, że są w dużych tarapatach (...) Nie będę pani mówił, jakie będą nasze kroki w przyszłości i jaka jest nasza polityka w tej chwili. Ale nie sądzę, by to było wielką tajemnicą, że nie jesteśmy wielkimi fanami kubańskiego reżimu

– wskazał Rubio.

Autor:

Źródło: x.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane