Sąd stwierdził szczególny ciężar winy skazanego, co znacznie utrudnia mu ubieganie się o warunkowe zwolnienie po 15 latach odbywania kary. Afgańczyka uznano za winnego między innymi podwójnego morderstwa oraz usiłowania morderstwa w 23 przypadkach.
Jak uzasadnił sąd, pochodzący z Afganistanu mężczyzna chciał, w reakcji na sytuację w krajach islamskich, zaatakować i zabić w Niemczech przypadkowo wybrane osoby. "W ten sposób oskarżony chciał popełnić czyn miły Bogu i dowieść przed Allahem, samym sobą oraz swoją rodziną, że jest dobrym muzułmaninem" - powiedział, cytowany przez agencję dpa, przewodniczący składu sędziowskiego.
Sprawca w lutym 2025 roku wjechał samochodem w uczestników pokojowej demonstracji związku zawodowego ver.di. W ataku zginęły dwie osoby - kobieta i jej dwuletnia córka, które zmarły w wyniku odniesionych obrażeń. Ponad 40 osób zostało rannych. Jak wskazał sąd, wielu poszkodowanych do dziś cierpi fizycznie lub psychicznie z powodu skutków ataku, a część z nich nadal jest niezdolna do pracy.
Stanowisko prokuratury: wola Allaha i reakcja na politykę Zachodu
Prokuratura Federalna domagała się skazania na dożywotnie więzienie wraz ze stwierdzeniem szczególnego ciężaru winy. Według prokuratury, atak odpowiadał w odczuciu oskarżonego woli Allaha i był reakcją na działania Stanów Zjednoczonych oraz innych państw zachodnich w Strefie Gazy i Afganistanie. Zdaniem oskarżycieli, rolę odegrały też osobiste emocje sprawcy, takie jak gniew i rozgoryczenie.
Zupełnie inne stanowisko prezentowała obrona, która wnosiła o karę 15 lat pozbawienia wolności oraz umieszczenie oskarżonego w zakładzie psychiatrycznym. Adwokaci twierdzili, że ich klient wykazuje oznaki schizofrenii, co - w ich ocenie - powinno mieć wpływ na ocenę jego poczytalności oraz wymiar kary.
Ostateczny wyrok
Sąd nie podzielił argumentacji obrony w zakresie wymiaru kary, orzekając dożywotnie pozbawienie wolności ze stwierdzeniem szczególnego ciężaru winy. Taka kwalifikacja prawna oznacza, że sprawca będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie dopiero po znacznie dłuższym okresie odbywania kary niż standardowe 15 lat przewidziane dla dożywocia bez tego dodatkowego zastrzeżenia.
Wyrok monachijskiego sądu to kolejny w ostatnich latach proces w Niemczech dotyczący ataku motywowanego ekstremistyczną interpretacją islamu, wpisujący się w szerszą debatę na temat bezpieczeństwa publicznego i radykalizacji w Niemczech.