„Chcemy, by Czechy stały się najlepszym miejscem na świecie, i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby tak się stało. Kiedy rządziliśmy wcześniej, byliśmy prawdopodobnie w najlepszej pozycji wśród krajów Grupy Wyszehradzkiej (V4), teraz Polska i Węgry również radzą sobie znakomicie, ale największym problemem są ceny energii” - ocenił Babisz, który stał już na czele rządu w latach 2017-2021.
Jak ocenił, poprzedni rząd, kierowany przez Petra Fialę, „nie zajął się tym problemem w sposób merytoryczny, a ekstremalnie wysokie ceny energii doprowadziły w pewnych momentach do inflacji sięgającej 19 proc.”. Babisz ocenił, że Czechy stały się jednym z najgorzej funkcjonujących krajów w Europie, a „przez cztery lata rząd mówił tylko o wojnie i Ukrainie, nie przejmując się codziennymi problemami swoich obywateli”.
Zapytany, czy V4 „uda się wznowić współpracę po kryzysie”, premier Czech odpowiedział twierdząco, ale dodał, że „pytanie brzmi, czy uda nam się przekonać Polskę, aby ponownie do nas dołączyła”.
„Były i są różnice zdań w kwestii wojny w Ukrainie, ale moim zdaniem powinniśmy skupić się na problemach europejskich, gdzie nasze interesy są zbieżne. Musimy przekonać Polskę do powrotu do V4 i (...) wprowadzić w regionie ograniczenia cen energii”
- podkreślił Babisz.
Zaznaczył, że wojnę w Ukrainie „trzeba jak najszybciej zakończyć”. „Potrzebujemy pokoju, a wtedy będziemy mogli mówić o odbudowie i pomocy dla Ukrainy” - przekonywał.
Czeski premier poparł również pomysł bezpośrednich negocjacji Europy z Rosją. „Kiedy (premier Węgier Viktor) Orban negocjował najpierw z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, a potem z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, spotkał się z ostrą krytyką. Teraz wreszcie coraz więcej głosów mówi, że Europa również powinna negocjować” - zaznaczył.
Podczas rotacyjnej prezydencji Węgier w Radzie UE w 2024 r. Orban udał się do Kijowa i Moskwy z - jak sam powiedział - „misjami pokojowymi” i spotkał się z Zełenskim oraz przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Spotkanie z izolowanym na arenie międzynarodowej Putinem do ostatniej chwili było trzymane w tajemnicy i wywołało falę krytyki ze strony najważniejszych unijnych instytucji i polityków.
„Nie wiemy jedynie, czy nie jest już na to za późno. Bez (prezydenta USA) Donalda Trumpa osiągnięcie pokoju jest dziś praktycznie niemożliwe” - ocenił Babisz.
Ponadto jego zdaniem Ukraina „nie jest jeszcze gotowa na przystąpienie do Unii Europejskiej”. Dodał, że priorytet w procesie rozszerzenia należy nadać państwom Bałkanów Zachodnich, „z których kilka jest już gotowych do członkostwa”.
Współpraca między państwami tworzącymi Grupę Wyszehradzką - Czechami, Polską, Słowacją i Węgrami - osłabła w ostatnich latach z powodu różnic w podejściu do spraw takich jak rosyjska wojna przeciw Ukrainie oraz postawa wobec samej Rosji. Na początku grudnia prezydent RP Karol Nawrocki spotkał się na szczycie V4 w Ostrzyhomiu z prezydentami Węgier, Czech i Słowacji. Pierwotnie miał też rozmawiać w Budapeszcie z Orbanem, ale spotkanie to zostało odwołane po wizycie węgierskiego premiera w Moskwie i jego rozmowach z Putinem.