Jak ocenia CNN, byłoby to posunięcie o charakterze prowokacyjnym, biorąc pod uwagę, że Pekin oświadczył, iż pomógł w wynegocjowaniu zawieszenia broni w wojnie między USA a Iranem, które zaczęło obowiązywać na początku tego tygodnia, a prezydent Donald Trump ma odwiedzić Chiny na początku maja, aby przeprowadzić rozmowy z przywódcą Chin Xi Jinpingiem.
Opisywane dane wywiadowcze zwracają także uwagę, że Iran może wykorzystać zawieszenie broni jako okazję do uzupełnienia zapasów niektórych systemów uzbrojenia przy pomocy kluczowych partnerów zagranicznych.
Dwa z cytowanych źródeł przekazały CNN, że istnieją przesłanki wskazujące, iż Pekin stara się kierować dostawy przez kraje trzecie, aby ukryć ich prawdziwe pochodzenie.
Według tych źródeł, systemy, które Pekin przygotowuje do przekazania, to przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe znane jako MANPAD, które stanowiły asymetryczne zagrożenie dla nisko lecących samolotów wojskowych USA w trakcie trwającej pięć tygodni wojny i mogą ponownie stanowić takie zagrożenie, jeśli zawieszenie broni zostanie zerwane.
CNN zauważa, że dostawa przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych do Iranu oznaczałaby zwiększenie wsparcia udzielanego temu krajowi przez Chiny od czasu rozpoczęcia w lutym wspólnej kampanii wojskowej USA i Izraela. Źródła podają, że chińskie firmy nadal sprzedają Iranowi objętą sankcjami technologię podwójnego zastosowania, która umożliwia Iranowi dalszą produkcję broni i ulepszanie systemów nawigacyjnych, ale bezpośredni transfer systemów uzbrojenia przez chiński rząd oznaczałby nowy poziom wsparcia.
Rzecznik chińskiej ambasady w Waszyngtonie zaprzeczył opisywanym informacjom, zapewnił, że „Chiny nigdy nie dostarczyły broni żadnej ze stron konfliktu” i wezwał USA do „powstrzymania się od wysuwania bezpodstawnych zarzutów”.