Włodarze Manchesteru City zareagowali błyskawicznie. Rzecznik klubu oświadczył, że Kolo Toure nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu, aż do czasu wyjaśnienia sprawy. "Zawodnik został bezterminowo zawieszony i nie zagra w żadnym meczu zarówno pierwszej drużyny, jak i rezerw, aż do momentu zakończenia postępowania prawnego" - zapewnił.
Jeśli próbka B potwierdzi, że były defensor Arsenalu Londyn nie grał fair, może mu grozić 2-letnia dyskwalifikacja. Kolo Toure trafił do Manchesteru City latem 2009 roku z ekipy "Kanonierów". Kosztował 14 milionów funtów. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej w Manchesterze cieszył się uznaniem zarówno sztabu szkoleniowego jak i kibiców. W tym sezonie otrzymał nawet opaskę kapitana.
Na razie nie wiadomo, jaką zabronioną substancję wykryto w jego organizmie. Sam piłkarz również milczy.