Kreml może być zadowolony, że sprawy w Gruzji toczą się w takim kierunku, choć zapewne nawet Rosja nie spodziewała się, iż będzie działo się to w tak zawrotnym tempie. Najpierw wygrana Bidziny Iwaniszwilego w wyborach parlamentarnych, a już w listopadzie seria aresztowań najbliższych współpracowników Saakaszwilego i wniosek o impeachment prezydenta.
Aresztowania nastąpiły wkrótce po sformowaniu nowego rządu, na którego czele stanął Iwaniszwili. Pod zarzutem stosowania tortur zatrzymany został były minister obrony i spraw wewnętrznych Baczo Achałaja. Oprócz niego na początku listopada aresztowano też pod zarzutem nadużycia władzy szefa Sztabu Generalnego Giorgiego Kałandadzego i dowódcę 4. Brygady Zuraba Szamatawę. Dwaj ostatni zostali zwolnieni za kaucją.
