Polacy, którzy przyjechali do Budapesztu, szli na przedzie pochodu, tuż za huzarami. Dopiero za nimi maszerowali Węgrzy. W ten wyjątkowy sposób gospodarze podziękowali Polakom za zaangażowanie się w ich sprawy.

- Jest wyjątkowa atmosfera. Węgrzy z biało-czerwonymi flagami stoją po obu stronach ulicy i biją nam brawo. Skandują „dziękujemy”. Wzruszenie jest ogromne – mówi Katarzyna Pawlak, dziennikarka „Gazety Polskiej Codziennie”.

Pochód wszedł na plac Kossutha, gdzie rozpoczęły się uroczystości państwowe. Węgierska telewizja przeprowadza transmisję na żywo.
