Hollywoodzka gwiazda Susan Sarandon obraziła głowę Kościoła Katolickiego. Nagrodzona Oscarem za film „Dead Man Walking” Sarandon, udzielając wywiadu podczas festiwalu filmowego w Nowym Jorku, stwierdziła, że podarowała książkę o tym samym tytule papieżowi. - Ale poprzedniemu papieżowi, a nie temu naziście, którego mamy teraz - podkreśliła gwiazdorka.
Swoje wynurzenia Sarandon powtórzyła później w dyskusji panelowej sponsorowanej przez producenta znanych wódek. Słowa aktorki spotkały się z potępieniem środowisk katolickich i żydowskich.
– To przejaw rozmyślnej ignorancji. Ludzie przepełnieni nienawiścią nie są zainteresowani prawdą – zareagowało stowarzyszenie katolików amerykańskich. Oburzenie wyraziła też żydowska Liga Przeciwko Zniesławieniu (ADL) wzywająca aktorkę do przeprosin dla wspólnoty katolickiej. – Nie ma wytłumaczenia do nadużywania analogii z nazizmem – oświadczyła ADL. Gwiazda dała się poznać jako autorka kontrowersyjnych stwierdzeń za prezydentury Busha, gdy krytykowała wojnę w Zatoce Perskiej.
Sarandon jest też aktywną działaczką na rzecz środowisk homoseksualnych.
O tym również w środowym numerze „Gazety Polskiej Codziennie”

![]()

Aktorka z Hollywood nazwała papieża „nazistą”
Hollywoodzka gwiazda Susan Sarandon obraziła głowę Kościoła Katolickiego.
Źródło: