Kamil Stoch wchodzi w finałowy rozdział swojej kariery. Sezon 2025/26 ma być dla niego ostatnim w Pucharze Świata, a już w najbliższy weekend kibice zobaczą go na skoczni imienia Adama Małysza w Wiśle Malince. Trzykrotny mistrz olimpijski podkreśla, że nie oczekuje pomników ani memoriałów po zakończeniu kariery. Chociaż ma pomysł jak mógłby zostać upamiętniony na sportowej emeryturze.
W tym roku w Wiśle odbędą się aż cztery indywidualne konkursy Pucharu Świata w skokach narciarskich. Na obiekcie imienia Adama Małysza dwukrotnie rywalizować będą kobiety i mężczyźni. Do startu zgłoszonych jest trzynaścioro reprezentantów Polski na czele z Kamilem Stochem, który w przeszłości dwukrotnie triumfował w Wiśle.