Konrad Dąbrowski po raz pierwszy w historii dakarowych startów dostał się do etapowej dziesiątki klasyfikacji łącznej z zawodnikami z zespołów fabrycznych. Najszybszy na etapie był Argentyńczyk Luciano Benavides (KTM), a Polak stracił do niego 13.57. Początkowo zawodnik Duust Rally Teamu był klasyfikowany na dziewiątym miejscu, ale awansował o jedną pozycję po karze 10 minut nałożonej przez sędziów na dotychczasowego lidera, Hiszpana Toshę Schareinę (Honda) za „opuszczenie biwaku poza flagami wyznaczającymi początek trasy”.
Imponująca jazda Polaka w Rajdzie Dakar
Prowadzenie w klasyfikacji generalnej objął trzeci na etapie Australijczyk Daniel Sanders (KTM). Dąbrowski awansował na 11. miejsce i także jeszcze nigdy wcześniej nie był tak wysoko. Do lidera traci 1:36.21. W klasyfikacji Rally 2 Polak był w czwartek drugi i także drugi jest po pięciu etapach. Do najlepszego Amerykanina Prestona Campbella (Honda) traci 20.18.
W czwartek z marzeniami o dobrym miejscu pożegnał się zwycięzca prologu i pierwszego etapu młody Hiszpan Edgar Canet (KTM), który miał problemy z motocyklem i jeszcze nie dojechał do mety. W piątek uczestników Dakaru czeka szósty etap z Hail do Rijadu, o długości aż 920 km, z czego 331 km to odcinek specjalny.