Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Tragedia w górach. Alpinista skazany za śmierć partnerki

Wyprawa na najwyższy szczyt Austrii - Grossglockner - miała być wspólną przygodą dla doświadczonego alpinisty i jego partnerki. Zakończyła się tragedią, a teraz także wyrokiem, który podzielił opinię publiczną.

Austriacki alpinista został uznany za winnego nieumyślnego spowodowania śmierci swojej partnerki, która w styczniu 2025 roku zamarzła podczas wspólnej wyprawy na Grossglockner – najwyższy szczyt Austrii. O sprawie poinformowała BBC.

Wyrok dla alpinisty po tragedii w górach

Thomas P. usłyszał wyrok pięciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywnę w wysokości 9,6 tys. euro. Do tragedii doszło w nocy z 18 na 19 stycznia 2025 roku, tuż pod szczytem. Według prokuratury para nie wezwała pomocy, choć około 22.30 nad ich głowami przelatywał policyjny śmigłowiec.

Mężczyzna zadzwonił do służb dopiero o 00.35, a ratownicy ocenili, że nie było to nagłe wezwanie – czemu obrona stanowczo zaprzeczała. Około godziny 2 Thomas P. zostawił partnerkę samą, wszedł na szczyt i zszedł po drugiej stronie góry. Obrona argumentowała, że podczas przelotu śmigłowca para czuła się dobrze, a sytuacja pogorszyła się dopiero bliżej wierzchołka, gdy kobieta opadła z sił i poprosiła partnera o sprowadzenie pomocy.

W procesie zeznawała również była partnerka mężczyzny. Twierdziła, że w 2023 roku, podczas wspinaczki na ten sam szczyt, P. zostawił ją nocą na szlaku, gdy rozładowała się jej czołówka. Sąd podkreślił, że Thomas P. był doświadczonym alpinistą, natomiast jego partnerka miała znacznie mniejsze umiejętności w zimowych warunkach. W ocenie sądu para powinna była zawrócić wcześniej – tej nocy wiał wiatr do 74 km/h, temperatura wynosiła –8°C, a odczuwalna spadała do –20°C.

Mężczyzna nie przyznał się do winy. Wyraził żal i podkreślał, że kochał swoją partnerkę, była wysportowana i wspólnie planowali wyprawę. Proces wywołał szeroką debatę w Austrii i poza jej granicami. Prawnicy wskazywali, że sprawa dotyczy granic odpowiedzialności karnej w sytuacjach wysokiego ryzyka oraz interpretacji zasady „obowiązku okazania troski” (duty of care). Prokuratura utrzymywała, że jako bardziej doświadczony alpinista P. ponosił szczególną odpowiedzialność za bezpieczeństwo partnerki – informował portal Independent.

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane