Budapeszt żyje finałem piłkarskiej Ligi Mistrzów. W dniach poprzedzających sobotnie starcie Arsenalu Londyn z Paris Saint‑Germain węgierska stolica wypełniła się kibicami, klubowymi barwami i wydarzeniami towarzyszącymi. – Jesteśmy tu dla emocji i tej atmosfery – mówią fani obu drużyn.
PSG kontra Arsenal w Lidze Mistrzów
Ulice, bary, parki i komunikacja miejska pełne są sympatyków Arsenalu, którzy zdecydowanie dominują w przestrzeni miasta. – Nie mam biletu na stadion, ale pójdę do strefy kibica. W koszulkach Arsenalu chodzę już od tygodnia – mówi Csongor, mieszkaniec Budapesztu. Do miasta przyjeżdżają również kibice PSG, choć są mniej widoczni. – Zwiedzamy Budapeszt od kilku dni. Mówią, że to Paryż Europy Wschodniej i trudno się z tym nie zgodzić – podkreśla grupa francuskich fanów.
Budapest 🥰 #UCLfinal pic.twitter.com/6HXiho6uuz
— UEFA Champions League (@ChampionsLeague) May 29, 2026
Najbardziej festiwalową atmosferę czuć na Placu Bohaterów, położonym kilka minut od Puskás Arény, gdzie odbędzie się finał. W czwartek o 10.30 rozpoczęły się oficjalne uroczystości. Puchar Ligi Mistrzów zaprezentowali Brazylijczyk Cafu oraz burmistrz miasta Gergely Karácsony. Kolejki chętnych do zdjęcia z trofeum nie ustają.
W strefie kibica przygotowano liczne atrakcje: boiska do gry, klatki do pojedynków jeden na jednego, bramki do testowania strzałów, stoiska z piwem i street‑foodem. Przestrzeń zdobią symbole Arsenalu i PSG, zdjęcia drużyn, gabloty z koszulkami oraz ogromne repliki pucharu i oficjalnej piłki turnieju. Na miejscu można także skorzystać z usług fryzjera czy wziąć udział w kursie pierwszej pomocy. Wieczorne wydarzenia uświetniają koncerty – w czwartek wystąpili DJ Mr. Vasovski i zespół Carson Coma, a w piątek gwiazdą będzie brytyjski muzyk Sigala.
Miasto przygotowuje się również logistycznie. Operator transportu publicznego BKK zapowiedział zwiększenie liczby kursów przed, w trakcie i po meczu. W sobotę na ulice wyjedzie około 100 dodatkowych autobusów, tramwajów i składów metra. Uruchomione zostaną także bezpośrednie połączenia między lotniskiem a strefami kibica. W rejonie Puskás Arény wprowadzone będą znaczące ograniczenia w ruchu – część obszarów zostanie udostępniona wyłącznie pieszym.
Jak ocenił Gábor Bodis z Uniwersytetu Metropolitalnego w Budapeszcie w rozmowie z Euronews, „miasto prawie nigdy nie mierzyło się z tak dużą presją turystyczną”. Portal zwraca uwagę, że ceny noclegów zaczynają się od ok. 700 euro, a w centrum przekraczają 2800 euro za noc. Loty z Paryża i Londynu na finał kosztują od ok. 500 euro w jedną stronę.