Ubiegłoroczny finalista Wimbledonu - Matteo Berrettini - z powodu pozytywnego wyniku testu na koronawirusa zmuszony był wycofać się z wielkoszlemowego turnieju. Dzień wcześniej z podobnego powodu z Wimbledonem pożegnał się Marin Cilić.
"Nie uważam się za faworytkę Wimbledonu, bo trawa nie jest nawierzchnią, którą znam bardzo dobrze" - powiedziała Iga Świątek na konferencji prasowej przed rozpoczynającym się w poniedziałek wielkoszlemowym turniejem tenisowym w Londynie.