Magdalena Fręch zmierzyła się w Katarze z wymagającą rywalką, a pojedynek trwał niemal trzy godziny. Rozpoczęło się od niespodziewanie dość łatwego zwycięstwa Polki w premierowym secie. Fręch przełamała podanie Ludmiły Samsonwej pod koniec partii i to wystarczyło do objęcia prowadzenia w meczu.
Fręch pokonała Samsonową
Drugi set padł łupem rosyjskiej tenisistki, a w decydującej odsłonie emocji nie brakowało. Losy awansu do drugiej rundy w Katarze ważyły się niemal do ostatniej piłki.
Going the distance 💪
— wta (@WTA) February 8, 2026
Liudmila Samsonova takes the second set 6-4 against Frech to force a decider.#QatarTotalEnergiesOpen pic.twitter.com/2XR5yL2HhH
W tie-breaku walka była wyrównana, podobnie jak w całym trzecim secie. Rosjanka wyszła na prowadzenie 6:5 i serwowała, by wygrać w meczu, ale nie wykorzystała okazji. Po chwili miała kolejne, jednak Fręch broniła się doskonałym serwisem. Return rosyjskiej tenisistki wyleciał poza linię, a Polka szybko zamknęła mecz w następnej wymianie. Fręch w kolejnej rundzie w Doha zmierzy się z lepszą w pojedynku Ann Li - Leylah Fernandez.