Po ostatnich występach w Ameryce Świątek znów wygląda jak tenisistka, która potrafi narzucać rywalkom swój rytm i kontrolować przebieg spotkań. W Toronto zdobyła 26. tytuł w karierze, a w Cincinnati – mimo że nie obroniła trofeum – pokazała stabilność i konsekwencję, które były jej znakiem rozpoznawczym w najlepszych miesiącach na światowych kortach. Coraz częściej widać też nowe elementy w jej grze, jak odważniejsze wejścia do siatki, co może być kluczowe w starciu z zawodniczkami o mocnym, płaskim uderzeniu.
Świątek w świetnej formie przed US Open
Wszystko wydaje się układać pozytywnie dla Świątek przed wielkoszlemowym US Open. Polka nie może narzekać również na drabinkę turnieju w Nowym Jorku. W pierwszej rundzie zmierzy się z Xiyu Wang, która co prawda zanotowała świetny występ w Cincinnati, ale wciąż jest poza czołówką rankingu. Kolejne potencjalne rywalki – Podorska, Waltert czy Bouzkova – nie należą do grona tenisistek, które regularnie zatrzymują najlepsze zawodniczki świata. Dopiero w czwartej rundzie Polka może trafić na Belindę Bencic lub Madison Keys.
To naprawdę dobre losowanie dla Świątek. Pozwala na powolne wchodzenie w turniej, z coraz bardziej wymagającymi rywalkami. Zwycięstwa w tych początkowych rundach powinny Idze dodać pewności siebie
– ocenił Ostrowski.
Były zawodnik i trener Angeliki Kerber i Marty Domachowskiej jest pod wrażeniem postępów, jakie ostatnio pokazuje na korcie Świątek.
Widziałem niedawno Igę na treningu w Warszawie. Nastrojowo u niej wszystko mi się zgadzało, a to niezmiernie ważne w jej przypadku. Wydaje się, że wróciła u niej pewność siebie, cierpliwość, tenis daje jej radość, a nie jest pójściem do roboty
– zauważył.
W finale turnieju w Kanadzie, w pojedynku z Eleną Rybakiną, statystycy wyliczyli Polce aż 13 akcji przy siatce. "I to jest w jej przypadku nowość i wartość dodana. Może to być dodatkowy oręż w walce z przeciwniczkami, które nie znają takiej Świątek. Wydaje się, że to jest efekt współpracy ze szkołą Rafaela Nadala" – stwierdził Ostrowski.
US Open rozpocznie się 26 sierpnia, a rywalizacja na kortach Flushing Meadows w Nowym Jorku potrwa tradycyjnie dwa tygodnie.