Iga Świątek przegrała w trzeciej rundzie Wimbledonu z Alexandrą Ealą, choć pierwszy set był jednym z najbardziej intensywnych w jej tegorocznych występach. Trwał aż 84 minuty, pełen był przełamań, nerwowych wymian i niewykorzystanych szans. Tie-break zamienił się w prawdziwy thriller, lecz ostatecznie to Filipinka przechyliła szalę na swoją korzyść.
Iga Świątek żegna się z Wimbledonem
Po tak wyczerpującej partii gra Świątek wyraźnie się załamała. Drugi set był jednostronny – Polka popełniała więcej błędów, traciła kontrolę nad wymianami, a Eala konsekwentnie wykorzystywała każdą okazję do skracania gry. Porażka oznacza dla liderki polskiego tenisa koniec marzeń o obronie wielkoszlemowego tytułu i bolesny spadek w rankingu.
Iga Świątek nie obroni tytułu wywalczonego przed rokiem 😔
— Polsat Sport (@polsatsport) July 4, 2026
W meczu trzeciej rundy Polka przegrała z Alexandrą Ealą 6:7, 2:6 i zakończyła swój udział w tegorocznym Wimbledonie. pic.twitter.com/UprDKcLxNH