Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Iga Świątek może zapisać się w historii: "Byłoby to spełnienie marzenia"

Iga Świątek triumfowała już w French Open, Wimbledonie i US Open. Do skompletowania Wielkiego Szlema brakuje jej tylko triumfu na antypodach. W rozpoczynającym się w niedzielę Australian Open Świątek powalczy o pierwsze w karierze zwycięstwo w Melbourne.

Świątek ma już na koncie sześć tytułów wielkoszlemowych – cztery zdobyte na paryskiej mączce, jeden na trawie Wimbledonu i jeden na twardych kortach US Open. Jedynym turniejem, którego jeszcze nie wygrała, pozostaje Australian Open. To właśnie w Melbourne Park Polka spróbuje dopisać do swojego dorobku brakujące trofeum, które dałoby jej status zdobywczyni karierowego Wielkiego Szlema.

Iga Świątek przed Australian Open

Choć Świątek regularnie należy do faworytek Australian Open, dotychczas nie zdołała przebić się do finału. Jej najlepszym wynikiem pozostaje półfinał, a sama zawodniczka podkreśla, że nie chce nakładać na siebie dodatkowej presji. W rozmowach z mediami powtarza, że skupia się na „każdym kolejnym meczu”, a nie na historycznym osiągnięciu.

Byłoby to spełnienie marzenia, ale nie jest to cel, o którym myślę po obudzeniu. Więcej myślę o tym, jak chcę grać, co chcę poprawić. Koncentruję się na codziennej pracy. Zawsze tak robiłam. W ten sposób osiągnęłam wcześniejsze sukcesy

- podkreśliła Świątek pytana o brakujący wielkoszlemowy tytuł.

Iga Świątek swój pierwszy mecz w Australian Open rozegra przeciwko Yue Yuan z Chin, która do głównej drabinki turnieju awansowała z kwalifikacji. Pojedynek odbędzie się w poniedziałek lub wtorek.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane