Świątek ma już na koncie sześć tytułów wielkoszlemowych – cztery zdobyte na paryskiej mączce, jeden na trawie Wimbledonu i jeden na twardych kortach US Open. Jedynym turniejem, którego jeszcze nie wygrała, pozostaje Australian Open. To właśnie w Melbourne Park Polka spróbuje dopisać do swojego dorobku brakujące trofeum, które dałoby jej status zdobywczyni karierowego Wielkiego Szlema.
Iga Świątek przed Australian Open
Choć Świątek regularnie należy do faworytek Australian Open, dotychczas nie zdołała przebić się do finału. Jej najlepszym wynikiem pozostaje półfinał, a sama zawodniczka podkreśla, że nie chce nakładać na siebie dodatkowej presji. W rozmowach z mediami powtarza, że skupia się na „każdym kolejnym meczu”, a nie na historycznym osiągnięciu.
Byłoby to spełnienie marzenia, ale nie jest to cel, o którym myślę po obudzeniu. Więcej myślę o tym, jak chcę grać, co chcę poprawić. Koncentruję się na codziennej pracy. Zawsze tak robiłam. W ten sposób osiągnęłam wcześniejsze sukcesy
- podkreśliła Świątek pytana o brakujący wielkoszlemowy tytuł.
Iga Świątek swój pierwszy mecz w Australian Open rozegra przeciwko Yue Yuan z Chin, która do głównej drabinki turnieju awansowała z kwalifikacji. Pojedynek odbędzie się w poniedziałek lub wtorek.